Ewangelizacja

Męczeństwo św. Jana Chrzciciela, bohaterskiego świadka prawdy

Liturgiczne wspomnienie męczeństwa św. Jana Chrzciciela, które Kościół obchodzi 29 sierpnia, dopełnia uroczystość jego narodzin 24 czerwca. Jan Chrzciciel umiera jako męczennik za prawdę.

Francisco Otamendi-29 września 2025 r.-Czas czytania: 2 minuty
Salome niesie głowę Chrzciciela do Heroda.

Anonimowy obraz Salome z głową Chrzciciela. Kościół San Juan Bautista (Sewilla) (Wikimedia commons).

Jan jest kuzynem Jezusa, poczętym przez Elżbietę z jej męża Zachariasza. Jego narodziny Data jego śmierci przypada na około sześć miesięcy przed śmiercią Chrystusa, zgodnie z ewangelicznym epizodem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Data jego śmierci jest umieszczona między 31 a 32 rokiem naszej ery. Chrześcijanie uważają, że Chrzciciel zginął jako męczennik za prawdę.

"Nie jest męczennikiem za wiarę - ponieważ nie wymaga się od niego, by jej zaprzeczał - ale męczennikiem za prawdę. Jest "sprawiedliwym i świętym" człowiekiem skazanym na śmierć za wolność słowa i wierność swojemu mandatowi", powiedział Papież Franciszek.

"Jako prawdziwy prorok, Jan dawał świadectwo prawdzie bez kompromisów", odnotowany Papież Benedykt XVI. "Potępiał wykroczenia przeciwko Bożym przykazaniom, nawet gdy ich bohaterami byli możni. Tak więc, gdy oskarżył Heroda i Herodiadę o cudzołóstwo, zapłacił za to życiem, wieńcząc męczeństwem swoją służbę Chrystusowi, który jest prawdą we własnej osobie.

Fakty

Historia z Ewangelii jest dobrze znana. Herod uwięził Jana z powodu Herodiady, żony jego brata, którą poślubił. "Rzekł bowiem Jan do Heroda: Nie masz prawa mieć żony brata twego" (Mk 6:18-19). Z okazji urodzin Heroda córka Herodiady, Salome, zatańczyła na cześć króla. Tak bardzo spodobała się Herodowi i jego gościom, że monarcha obiecał dać jej wszystko, o co poprosi, nawet połowę swojego królestwa. Po konsultacji z matką poprosiła o głowę Jana, który został ścięty.

Według watykańskiej agencji, dzisiejszy pomnik ma starożytne pochodzenieRelikwia: pochodzi z dedykacji krypty w Sebaste (Samaria), gdzie głowa Chrzciciela była czczona już w połowie IV wieku. W XII wieku papież Innocenty II przeniósł relikwię do kościoła San Silvester in Capite w Rzymie. Obchody męczeństwa św. Jana były obecne we Francji już w V wieku, a w Rzymie w następnym stuleciu.

Odważne świadectwo

Wśród rozważań, które może sugerować postać i życie św. Jana Chrzciciela, "możemy spojrzeć szczególnie na jego odważne i heroiczne świadectwo prawdy, które doprowadziło go do męczeństwa", napisał Prałat Opus Dei Fernando Ocáriz powiedział 26 sierpnia. "Przypominają mi się słowa świętego Josemaríi: 'Nie bój się prawdy, nawet jeśli prawda przyniesie ci śmierć' (Droga, nr 34). 

"Nie popadając w skrajność męczeństwa, miłość do prawdy może w pewnych okolicznościach pociągać za sobą różnego rodzaju niedogodności, niekiedy bardzo znaczące", kontynuuje prałat. "Jednocześnie miłość do prawdy o rzeczywistości świata i nas samych wyzwala nas (por. J 8, 32); a radykalnie Prawda, którą jest Chrystus, wyzwala nas (por. J 14, 6). Bez wolności nie moglibyśmy kochać, a bez miłości nic nie byłoby warte zachodu".

Na stronie Katalog franciszkański Podkreśla: "Jego uczniowie zabrali ciało, pochowali je i poszli powiedzieć o tym Jezusowi. W ten sposób poprzednik Pana, jako płonąca i świecąca lampa, zarówno w śmierci, jak i za życia, dał świadectwo prawdzie".

AutorFrancisco Otamendi

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.